1. O ciąży dowiedziałam się 16 listopada 2011 roku, a potwierdziłam ją u ginekologa 23 listopada. Fasolka miała wtedy 9 mm wielkości i był to jej 6-ty tydzień życia :-)
  2. Ciąża była planowana, ale nie na rok 2012 ;-)
  3. Panicznie bałam się powiedzieć o ciąży mojemu tacie, nie miałam zamiaru mu o tym mówić (!). Co się okazało przyjął to najlepiej ze wszystkich.
  4. Pierwszą osobą której powiedzieliśmy o ciąży była mama P.
  5. W czasie ciąży zmieniałam ginekologa dwa razy.
  6. Całą ciążę cieszyłam się jak głupia z każdego kilograma który mi przybywał.
  7. Pierwsze ruchy małej poczułam w 16-tym tygodniu.
  8. W czasie ciąży miałam stale złe wyniki krwi (anemię) które poprawiły się dopiero na ostatniej wizycie przed porodem!
  9. Pracowałam prawie całą ciążę – od 7 do 34 tygodnia.
  10. Badanie na glukozę we krwi było jednym z najgorszych przeżyć w moim życiu :-)
  11. W ciąży „urosłam” o 16 kilogramów.
  12. Pod koniec ciąży potrafiłam nosić rozmiar 42 ubrań! Dziś noszę rozmiar 36.
  13. W czasie ciąży dosyć często bywałam przeziębiona.
  14. O tym że będziemy mieli córeczkę dowiedzieliśmy się w 24 tc.
  15. W 24 tc robiliśmy USG 3D/4D rozszerzone badanie rozwoju płodu.
  16. Najcenniejszym zdjęciem jest pierwsze zdjęcie USG 4D twarzy mojej Misi w 24 tc.
  17. Przez pierwsze trzy miesiące ciąży przeżywałam bezlitosne mdłości.
  18. W 5 mc Paweł musiał już wypychać mnie z łóżka :-)
  19. W czasie ciąży każdy bez wyjątku obchodził się ze mną jak z jajeczkiem :-)
  20. W czasie ciąży przez krótki okres czasu miałam wielowodzie.
  21. Od momentu zajścia w ciążę do jej końca prowadziłam pamiętnik (ręcznie pisany).
  22. Odrzuciło mnie od papierosów (do dziś), kawy z mlekiem (ukochanej) i kurczaka.
  23. Kefir potrafiłam wtedy pić hektolitrami!
  24. W czasie ciąży uzależniłam się od kawy Inki :-)
  25. Namiętnie czytywałam (wciąż to robię :D) pisma typu „Dziecko”, „Mamo to ja”, itp.
  26. W czasie ciąży przeczytałam około 50 książek.
  27. Imieniem mojej córki zainspirowała mnie jedna z przeczytanych książek.
  28. Paweł chciał nazwać naszą córkę Laura! Nie było oczywiście dyskusji ;-)
  29. Wyprawkę zaczęłam kompletować w około 24 tc, kiedy dowiedziałam się o płci dziecka.
  30. Wózek dla małej został zakupiony już w 6 mc (na przeciw wszelkim zabobonom).
  31. Najuciążliwszy w ciąży okazał się trzeci trymestr- z powodu ogromnego brzucha.
  32. Nie chodziłam do szkoły rodzenia.
  33. Wszyscy wróżyli mi, że będę miała najpierw syna.
  34. Bardzo byłam ciekawa porodu i skurczy i nie mogłam się ich doczekać (!)
  35. Jeszcze w ciąży postanowiliśmy z P. że poród będzie rodzinny.
  36. Bardziej niż porodu, obawiałam się tego że nie będę mogła karmić piersią.
  37. Miałam aż trzy terminy porodu: 5 lipca, 11 lipca i 15 lipca.
  38. Do szpitala trafiłam 31.06. Wiózł mnie mój tato, najbardziej spanikowany ze wszystkich.
  39. Przed porodem leżałam w szpitalu dwa dni na sali przedporodowej.
  40. Urodziłam siłami natury, w 38 tc.

 

Zabawę w ciążowe fakty wymyśliłam sama, więc nikt mnie nie typował, nie mniej jednak do zabawy typuję i zapraszam: Melkową mamę, Misiową mamę, Niciutkę i AguQ :-)